piątek, 1 listopada 2013

WPROWADZENIE W HISTORIE :)

*** Starałam się jak najciszej tupać szpilkami o posadzkę marmurowych schodów. Nie zapalając światła ciężko było poruszać się w tym wąskim korytarzu. Wodziłam rękami przed sobą, starając się na nic nie wpaść i wtedy właśnie, nie fartownie mój obcas uderzył o podłogę holu . Syknęłam cicho modląc się aby nie dosłyszała tego Pani Walker.
- Aleksandro ! -  usłyszałam chrapliwy ryk starszej kobiety i przeklęłam w duszy swoją nie uwagę . Po schodach powoli ciągnęły się różowe kapcie właśncicielki mojego mieszkania. Stara kobieta, z papierosem w ręce stanęła przede mną , jej siwo czarne włosy , które powychodziły z niechlujnego koka lekko spadały na jej twarz , a czerwona szminka do ust była cała rozmazana. - Wybierasz się , gdzieś .? - spytała, wodząc wzrokiem po mojej sylwetce. - Nie wydaje mi się ,żebym ci na to pozwoliła. - dodała, wciągając do ust dym papierosowy . i widząc moją nie wzruszoną minę , dmuchnęła mi nim prosto w twarz .
- Idę na spotkanie. - odparłam , odganiając od siebie szare kłęby dymu .- Tylko dzisiaj . Jutro jest sobota , a w poniedziałek kawiarnia jest zamknięta, zdą..- nie zdążyłam zakończyć zdania , gdyż kobieta zatkała mi buzie kładąc na niej swój palec .
- Pozwolę ci. - wychrypiała z uśmiechem . - ponieważ mam dzisiaj gościa. Nie wracaj szybko . - odparła i prawie natychmiast zaczęła kierować się na Górę. Wredna jędza , wreszcie zaczęła być miła - pomyślałam i z ulgą skierowałam się w stronę wyjścia z kamienicy. Na parkingu , stał czarny Cadilack , który był dzisiejszą moją podwózką na impreze. Powoli skierowałam się w stronę samochodu, i szybko weszłam do środka. Przywitałam się z kierowcą, który nie miał chyba ochoty na gadanie , podałam mu pośpiesznie adres klubu i ułożyłam się wygodnie na fotelu . ***



Dobra .. Nie zbyt fascynujący początek . ale to tylko kilka zdań wprowadzających :)

+ Pani Rozalia Walker ( 59 lat. ) - właścicielka kamienicy, której pokój 20G od dawna zajmuje główna bohaterka. Kobieta ta , w trakcie chwilowego kryzysu Alex, przyjęła dziewczynę do pracy w swojej kawiarni , oraz użyczyła jej miejsca w swojej kamienicy . Pani Walker jest kobietą stanowczą, i dość niesympatyczną względem Alex , jednak jej drugi "ja" naprawdę lubi dziewczynę .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz