Już od kilku dziestu minut bez skutecznie próbowałam odnaleźć grupę moich przyjaciół. Od czasu kiedy kierowca dowiózł mnie pod sam klub, z całą paczką widziałam się zaledwie kilka minut, po czym zwyczajnie zgubiłam ich gdzieś w tłumie. Impreza wydawała się powiększać , wraz z upływam czasu , i choć wydawałoby się że dom mieści tylko kilkadziesiąt ludzi , dziś gościł setki pijanych nastolatków. Ponownie rozejrzałam się, po pokoju a mój wzrok, zatrzymał się na stojącym w progu kuchni chłopaku. Jego kryształowe oczy wpatrywały się prosto w moją postać. Poczułam szczęśćcie ale i zakłopotanie gdy, owy chłopak , zwiesił ręce wzdłuż swojego ciała , i powoli zaczął kierować się w moją stronę. W pewnym momęcie jago ruchy zwolniły, a kryształowe oczy zaglądały tuż nad moje ramie. Niepewnie obróciłam się w tył , z zamiarem sprawdzenie co tak intensywnie przykuło jego uwagę. Wysoki chłopak o czarnych , postawionych na żel włosach , mroził go wzrokiem . Nie poznałam go w pierwszym momęcie, ale już chwile po tem w głowie pojawiło mi się kilka Historii , które opowiadała mi kiedyś przyjaciółka. Ten chłopak znany był z różnych chorych rzeczy, nie raz słyszało że pobił on wiele osób. Był znany z agresywnych akcji, więc nie dziwie się że tamten chłopak tak zareagował na jego wzrok.
Niemalże słyszałam w uszach , tarmoszenie się mojego serca , którego nie spokojne pukanie, przebijało nawet głośną Muzykę. Mój zdenerwowany wzrok błądził po całej długość ciała chłopaka. Jego czarne spodnie, świetnie pasowały do białej koszulki, która wydawała się pieścić jego ciało. Jego mroczny wzrok spoczywał na mojej twarzy, przeszywając, każdy jej milimetr.
- Zatańcz ze mną. - powiedział szorstkim głosem.
Nie zdążyłam, nawet nic powiedzieć , kiedy poczułam że chłopak ciągnie mnie na zaludniony parkiet. Jego duża dłoń powędrowała do dolnej części moich pleców, a zaraz po tem dołączyła do niej druga , stanowczo przysuwając do siebie nasze ciała. Podniosłam rękę i ułożyłam ją na jego torsie, delikatnie się odpychając. Chłopak złapał jedną z moich dłoni i przeniósł ją sobie na kark , ponownie to samo robiąc z drugą. Podniosłam wzrok , napotykając nieziemsko ciemne oczy chłopaka, które oprawione były w masę czarnych rzęs. Moje dreszcze zwiększyły swój nalot , kiedy jego różowe usta uformowały się w zadziorny uśmiech.
- Jak masz na imię , kochanie .?
- Al..Aalex - wyjąkałam.
Znowu posłał mi uśmiech, a swoje słowa skierował wprost do mojego ucha.
-Jestem Zayn .
Zanim odsunął się ode mnie , złożył pod moim uchem namiętny pocałunek , przez który fala dotąd tamowanych dreszczy , rozbiegła się po moim ciele. Bezwładnie zacisnęłam ręce na jego szyjii, i z rozkoszy oraz chwilowej świadomości, zamknęłam oczy. Cicho jęknęłam kiedy Zayn , przywarł do mnie swoimi biodrami.
- Podobasz mi się .- znowu ten uśmiech - jesteś .. taka niewinna.
Powoli odczepiłam ręce od jego karku, i znów przeniosłam je na jego tors.
-Przestań .- powiedziałam błagalnie, lekko starając się, go odepchnąć. Chłopak złapał mnie jednak za nadgarstki i groźnie ale z lekkim rozbawieniem spojrzał na mnie.
- E..ee...eee. troszkę się zabawimy .
Jego rękę zniknęła z moich pleców, wędrując wzdłuż , tylnej kieszeni spodni , z zamiarem wyciągnięcia z niej telefonu. Kiedy użądzenie znalazło się w jego rękach, nie protestowałam gdy , wystukiwał kilka liczb na moim telefonie. Już chwile potem usłyszałam, cichą muzyczkę i zauważyłam chytry uśmiech chłopaka.
- Oddaje , kotku. - powiedział ochrypłym głosem znów wkładając rękę w tylną kieszeń moich spodni. Tym razem jednak nie wyjął jej tak szybko . Lekko przycisnął do siebie nasze biodra i złożył delikatny pocałunek tuż pod płatkiem mojego ucha. Dalej kreślił linie swoimi ustami , wzdłuż mojej szyji. Zanim zdążyłam zareagować , Chłopak zaczął wbijać mi się w Skórę zębami , a jego miękkie usta , wsysały się w Miejsce tuż koło obojczyka. Po chwili cała skóra w miejscu jego ust zaczęła pulsować , rękami próbowałam go jakoś od siebie odsunąć ale, był o wiele silniejszy. Delikatnie liznął za czerwienione miejsce, po czym mocno dmuchnął w nie swoim oddechem . Co spowodowało , na moim ciele przyjemne dreszcze.
-Teraz jesteś moja .- powiedział i ostatni raz złożył na mojej szyji całusa, po czym odwrócił się i jak gdyby nigdy nic odszedł.
- Cholera- jęknęłam-dotykając obolałego za czerwienienia.
Ciałem torowałam sobie miejsce, w środku tłumu. Jak najszybciej chciałam wyjść. Kiedy już niemal widziałam przesmyki światła dochodzącego z przedpokoju, ktoś złapał mnie za przed ramie i pociągnął lekko. Obróciłam się , i ze złością spojrzałam na Zoe.
- Coś się stało .? - spytała przejęta , i złapała mnie delikatnie za ręke.
- Ja .. ja.- jąkałam się i z przyzwyczajenia zarzuciłam swoje włosy na jedną stronę niemal, od razu tego żałując .
-K..Kto ci to zrobił.? - usłyszałam jej pytanie i natychmiast złapałam się za bolące miejsce. Nie opowiedziałam bo właśnie w tym momęcie , znów napotkałam jego brązowe tęczówki. Zoe wolno przeniosła wzrok na drugi kont pomieszczenia, bo zobaczyć co przyciągnęło moją uwagę. A raczej kto .
- O mój bożeee ...
#Podoba się ;) ? Pisane na tablecie więc przepraszam za błędy :(
Bardzo mroczne opowiadanie i właśnie takie lubię. Troszkę dużo ściągnęłaś z opowiadania Dark Harry Styles , ale i mi się podoba. Spróbuj sama napisać takie fragmenty opowiadania , ale i tak blog jest bardzo mroczny i ciekawy. :3
OdpowiedzUsuń